Moja historia8 marca, 2021Tęsknię za nim

Chciałabym podzielić się moją smutną historią.

Dzień dobry,  

chciałabym podzielić się moją smutną historią. 

Na imię mam Nina. Mam 29 lat. Zrobiłam głupią rzecz, zawiodłam bardzo
mojego chłopaka. I bardzo tego żałuję. On o wszystkim dowiedział się.
I się ze mną rozstał. 
Bardzo się zmieniłam, bardzo chcę z nim być.
Piszę do niego maile, że go kocham, że przepraszam, że żałuję….
A on milczy. 
Na początku powiedział, że też mnie kocha i prosi o czas… Ale czas mija
a on milczy. Nie radze sobie z tą całą sytuacją, z jego milczeniem i niepewnością.
Mam czasami myśli, że wolałabym wiedzieć najgorszą prawdę, że to koniec
i móc zacząć układać życie od nowa niż czekać, zastanawiać się,
w kółko rozmyślać o tym co on myśli, co czuje… Nie dostałam od niego do tej pory
żadnej odpowiedzi i boję się, że ta cisza wszystko pogarsza. Wcześniej pisał,
że się chce oswoić z tym co się stało ale według mnie z tym się nie da tak po prostu oswoić
w kilka miesięcy i do tego w pojedynkę. Po takiej rozłące jeśli postanowimy że chcemy
spróbować być znowu razem, będzie to bardzo trudne. Już teraz stajemy się dla siebie obcy,
z każdym dniem oddalmy się od siebie i boję się bardzo że już nigdy nie będzie tak jak kiedyś..

Nina.

 

Pani Nino,

zdaję sobie sprawę, że taka cisza jest dla Pani bardzo trudna a myśli piszą najgorsze scenariusze. Mimo wszystko musi Pani zdać sobie sprawę, że już nigdy nie będzie jak było. Może być już tylko inaczej. Ma Pani dwa wyjścia z tej sytuacji,  skazać się na czekanie lub żyć dalej.
Pani życie toczy się dalej. I proszę zacząć wracać do życia, do normalności. Stało się !!!! Nie ma Pani już na to wpływu. Nie ma Pani wpływu na chłopaka, na to, kiedy się odezwie i jaką decyzję podejmie. Ma Pani za to ogromny wpływ na  swoje 'tu  i teraz’,  na siebie,  na swoje myśli i emocje a tym samym na swoje samopoczucie. Może Pani czekać ale może też Pani zacząć stawać na nogi i odbudowywać swoje życie. Może Pani wyciągnąć wnioski z trudnego doświadczenia być może będzie musiała Pani ponieść konsekwencje swoich wcześniejszych wyborów. To cenna lekcja na przyszłość dla Pani. Proszę zacząć żyć pięknie i mądrze i bardzo w zgodzie ze sobą DZIŚ a nie jutro czy kiedyś tam..

ciepło pozdrawiam,
Sylwia Krajewska