Moja historia8 marca, 2021Jestem dzieckiem alkoholika

Nigdy nie mogłam na niego liczyć. A i tak bardzo go kochałam.

Witam,

Mój problem to tata, który nadużywa alkoholu odkąd pamiętam. Wszczynał awantury i bywał agresywny, mimo to miałam z nim bardzo dobry kontakt. Niestety nigdy nie mogłam na niego liczyć. A i tak bardzo go kochałam. Dziś mam świadomość tego ile mi krzywd wyrządził, mam depresję, nie umiem żyć jak inni i nie radzę sobie  w życiu tak jakbym chciała. Dziś mam problem by z nim rozmawiać. Odpycha mnie od niego. A jednocześnie chciałabym mu jakoś pomóc i nie wiem jak.  A na domiar złego dokucza mi złość na bliskich, rozdrażnienie, czego nie chcę ale nie radzę sobie z emocjami.

Justyna

Pani Justyno,

To zrozumiałe, że ma Pani mieszane uczucia do taty. Tak jak Pani napisała, pomimo awantur i problemów z nim, miała Pani z tatą dobry kontakt, co dla dziecka jest bardzo ważne. Jednak często w dzieciństwie nie możemy lub nie mamy przyzwolenia na wyrażanie wszystkich emocji, szczególnie w stosunku do dorosłych.  Być może była Pani zła na tatę, ponieważ pił, wszczynał awantury, coś obiecywał i nie dotrzymywał słowa? Być może bywała Pani smutna, że tata się tak zachowuje? Może właśnie te uczucia przenosi Pani teraz na bliskich i jest często zła, rozdrażniona lub ma Pani „doła”? Na tamten moment pewnie trudno było Pani przeżywać te wszystkie emocje, co jest zrozumiałe. Była Pani dzieckiem, gdzie jeden z rodziców pił, więc Pani poczucie bezpieczeństwa było zaburzone. Może te uczucia wychodzą właśnie teraz?  Na pewno pomogłoby spotkanie z psychoterapeutą, aby poukładać sobie myśli zrozumieć skąd  i dlaczego teraz w Pani takie emocje. Zachęcam do zapisania się na terapię i porozmawiania w komfortowych warunkach o swoich wcześniejszych doświadczeniach i odszukania przyczyn w tym co dziś, do poukładania i odkrycia siebie na nowo.

Pozdrawiam,
Kamila Korbel – psycholog; konsultant