Pokochać siebie

Co czujesz, gdy patrzysz w lustro? Miłość i szacunek, czy może wstręt i pogardę? Uważasz, że nic nie osiągniesz, czy stać się na wszystko? Sposób, w jaki postrzegamy siebie, czyli samoocena, ma wpływa na nasze uczucia i zachowania. Jeśli nie akceptujemy własnej osoby, nasze samopoczucie jest obniżone. Nie wykorzystujemy też swoich możliwości, ponieważ brak nam wiary oraz zaufania do samego siebie. Jak możemy to zmienić? Jak pokochać siebie?

Obniżona samoocena jest powszechnym zjawiskiem. Często jej przyczynę możemy odnaleźć cofając się aż do dzieciństwa. Jednym z jej źródeł może być sposób wychowania. Jeśli rodzice nas nie doceniali, nie chwalili, a jedynie krytykowali i wymagali od nas bardzo dużo – nie można się dziwić, że w dorosłości nie potrafimy w siebie uwierzyć. Czasem na naszej drodze spotykamy osoby, które powiedziały nam coś takiego, co do dziś odbija się echem w naszej głowie i wywołuje ból. Może w szkole przezywali nas rówieśnicy, bo byliśmy za grubi, za chudzi, za niscy, za wysocy, mieliśmy odstające uszy, rude włosy, piegi, loki, myszkę na policzku. Powodów mogło być wiele. Dorośliśmy, ale mimo to doświadczone przykrości wciąż siedzą z „tyłu” głowy. Możliwe też, że nadal je napotykamy lub nie lubimy siebie bez większej przyczyny. A gdyby tak po prostu się ich wyzbyć i pokochać siebie? Nie wierzysz mi, że to możliwe? Jest na to kilka sposobów.

Po pierwsze, warto zapisać swoje mocne strony. Śmiało, nikt nie patrzy, nie musisz się wstydzić. Może dobrze gotujesz (w końcu przez żołądek do serca), mówisz po angielsku, masz w sobie dużo empatii, potrafisz naprawić cieknący kran, przykręcić szafki, wymienić koło w samochodzie. Spójrz na swoją listę. Czy nadal uważasz, że jesteś do niczego? Pomyśl także o komplementach, które słyszysz od innych oraz jak na nie reagujesz. Czy towarzyszy Ci wtedy wstyd, czerwienisz się i zaprzeczasz? Ludzie raczej nie mówią komplementów, jeśli naprawdę tego nie czują (chyba, że Cię nimi zasypują, wtedy może czegoś chcą). Następnym razem, gdy usłyszysz pochwałę, staraj się odpowiedzieć: „Dziękuję, bardzo mi miło”, „Dziękuję, faktycznie dobrze się czuję w nowej bluzce” – nie świadczy to o egoizmie, a o asertywności, która jest dobrą cechą, ponieważ pokazuje, że potrafimy stawiać swoje granice. Bądźmy naturalni i nie okazujmy fałszywej skromności.

Po drugie, nie należy porównywać się z innymi. Jesteśmy różni od siebie i to właśnie jest piękne. Ktoś może mieć korzystniejsze warunki finansowe czy sytuację życiową. Może być straszy, bardziej doświadczony, mieć inne zainteresowania, inne zdolności, żyć w innym kraju. Porównania nie mają więc sensu. To, co warto uczynić to rozwijanie swoich umiejętności i odnalezienie własnej pasji. Poczucie, że jesteśmy kompetentni w jakieś dziedzinie doda nam wiary w siebie. Jest także źródłem radości i satysfakcji.

Kolejnym krokiem jest zadbanie o siebie i bycie dla siebie dobrym. Pozwalaj sobie na przyjemności. Rób to, co sprawia Ci radość. Pozwól sobie od czasu do czasu na mały prezent czy kawałek tortu. Nie bądź dla siebie tyranem oraz katem. Lepsze samopoczucie wpłynie korzystnie na samoocenę. Warto także utrzymywać relacje z innymi ludźmi. Wsparcie, jakie otrzymujemy od bliskich, czy przyjaciół ma korzystny wpływ na dobrostan oraz obniżenie poziomu stresu. Także ofiarowywanie pomocy wpływa korzystnie na odczuwane zadowolenie z życia.

Często samoocena jest silnie związana z wyglądem i ciałem. Zamiast zamykać się w domu i płakać warto podjąć wyzwanie – zmienić sposób odżywiania się i zacząć ćwiczyć. Początkowo może być ciężko, ale będąc konsekwentnym możemy osiągnąć niesamowite efekty, które nas zaskoczą. Ponadto, podczas wysiłku fizycznego wydzielają się w naszym organizmie endorfiny, czyli hormony „szczęścia”, które podwyższają nasze samopoczucie. Nie poddawaj się, ponieważ marzenie o pięknym ciele może się stać rzeczywistością, jeśli naprawdę tego pragniesz. Może pomyśl też o metamorfozie? Zmień fryzurę, ubrania, udaj się do stylisty. Poprawa samooceny murowana na 100%! Jeśli dobrze czujemy się sami ze sobą, wyglądamy wtedy na pewniejszych siebie i jesteśmy pozytywniej odbierani.

Przede wszystkim, czas przestać słuchać ludzi, którzy nas ograniczają. Czas przestać wierzyć w sztuczne ideały, które mówią, że powinniśmy wyglądać, jak modelki/modele z okładek – ideały nie istnieją, zazwyczaj są tworzone w programach do obróbki zdjęć. Poszukaj gdzie leży przyczyna Twojej niskiej samooceny i zacznij działać. Zawalcz o siebie. Nie zapominaj także o słuchaniu informacji płynących z ciała oraz o emocjach, ponieważ dzięki nim możemy się dużo dowiedzieć. Życie każdego człowieka jest wielką wartością i pięknym skarbem, który czeka na oszlifowanie.

Joanna Niedziela, szefowa działu ‘Osobowość’ w magazynie psychologicznym „Tu   i teraz”, autorka bloga Niedzielna Twórczość http://niedzielnatworczosc.blogspot.com

Dodano: 15 marca 2014
blog comments powered by Disqus