Wiosenne przebudzenie

fot. sxc.hu

Kto wymaga od siebie niewiele, ten nie osiągnie niczego.

Kto wymaga od siebie dużo, ten osiągnie wszystko.

Dodano: 8 kwietnia 2012
Zobaczyłam te dwa wersy i pomyślałam: Jakie mądre słowa. Może trochę przesadzone, ale jak dłużej pomyśleć nad tym stwierdzeniem to zawiera ono ukrytą prawdę. Pokochanie samego siebie niektórym przychodzi łatwo, a innym zabiera to lata. A może cała życiowa tajemnica zawarta jest w tych właśnie słowach? Co to znaczy naprawdę kochać siebie? Żyć „każdym dniem”, codziennie nosić uśmiech na twarzy? Niektórzy ludzie żyją w swoich skorupkach, bojąc się z nich wyjść. Boją się zrobić cokolwiek innego, bo nie czują się bezpiecznie, bądź są leniwi. Często wybieramy to, co myślimy, że jest dla nas dobre, bo wybieramy łatwiejszą drogę, nie wysilamy się, nie robimy nic, co mogłoby poprawić nasze życie. Takie nasze chowanie się w bezpieczną skorupkę nie prowadzi do rozwoju, powoduje, że coraz bardziej czujemy się bezradni i słabi. Wyzwólmy się, spróbujmy coś zmienić! Stawiajmy sobie wymagania i z wytrwałością je realizujmy. Nawet, jeśli nikt od nas tego nie wymaga to warto samemu „trzymać dyscyplinę”. Kiedy człowiek sam sobie stawia wymagania, życie od razu staje się lepsze, bardziej spełnione. I nie chodzi mi teraz o jakieś poważne kroki czy zmiany w naszym życiu, lecz o zwykłe codzienności, choćby poranne wstawanie i zrobienie czegoś pożytecznego dla ciała czy ducha, np. krótka gimnastyka, czy poranne bieganie. Sport naprawdę potrafi zdziałać cuda, nie tylko ze względów fizycznych, ale także a nawet przede wszystkim psychicznych. Dzięki niemu czujemy się lepiej, bardziej pewni siebie, wartościowi, spełnieni, skuteczni. Jeśli ktoś ma problem z organizacją dnia, sport to podstawa, polecam! Jeśli jeszcze ktoś nie sprawdził, jaką moc ma poranne wstawanie, proszę spróbować, działa! Sama praktykuję i to moje jedno z wielu wymagań, które sobie stawiam. Kamila Pasternak: psycholog - konsultant
blog comments powered by Disqus