Zmiany

fot. sxc.hu

Pierwszy krok na drodze do zmiany to przebudzenie, przetarcie oczu i stwierdzenie: chciałem być taki, odtąd już nie chcę.

 

„Większość ludzi twierdzi, iż pragnie jak najszybciej opuścić przedszkole.  Ale nie wierz im. Nie mówią prawdy. Jedyne, czego naprawdę chcą, to by naprawić im popsute zabawki. „Oddaj mi moją żonę”. „Przyjmij mnie znowu do pracy”. „Oddaj mi moje pieniądze”. „Zwróć mi moją wcześniejszą reputację”. Tego właśnie naprawdę chcą. Pragną, aby zwrócono im dotychczasowe zabawki. Tylko tego, niczego więcej. Psychologowie twierdzą, że ludzie chorzy w istocie rzeczy nie chcą naprawdę wyzdrowieć. W chorobie jest im dobrze. Oczekują ulgi, ale nie powrotu do zdrowia. Leczenie bowiem jest bolesne i wymaga wyrzeczeń”.

 

Przebudzenie, Anthony de Mello

Dodano: 30 grudnia 2013
Ten obrazowy opis tego, czego się domagamy od losu mówi bardzo wiele o naturze ludzkiej,a może także szczególnie polskiej... Wolimy tkwić w niezadowoleniu i wciąż narzekać na swoje tak zwane przeznaczenie, niż pocierpieć w trudzie zdrowienia – przeboleć dawne wygodne życie w nałogu, który jeszcze za mało daje nam w kość. Bo – jesteśmy wytrzymali i naprawdę wiele potrafimy znieść. W obliczu tego, praca nad zmianą – choćby w tak powszechnych problemach jak kilka zbędnych kilogramów, czy nałóg palenia – jawi się jako prawdziwy problem. To już nie wydumane problemy z kondycją, o których da się w dzisiejszych czasach zapomnieć, unikając kontaktu ze sportem czy jakimkolwiek ruchem, to przyznanie się do słabości, nie wyćwiczonej woli, braku wewnętrzne siły, słabości charakteru, samozaparcia, wytrwałości. Wszystko jedno – jak to nazwać... Trzeba tylko tyle i aż tyle, żeby postawić pierwszy krok na tej trudnej drodze, na której oprócz niewygód czeka nas morze satysfakcji z własnej siły i konsekwencji. Dla tego też warto podjąć wyzwanie. Następne kroki to już tylko trzymanie się wyznaczonych zasad i niezbaczanie z przyjętej ścieżki. Co jest najtrudniejsze w dążeniu do zmiany siebie ? Który krok ? A może wytrwanie w zmianie, i niedopuszczenie do efektu jo-jo tak w odchudzaniu, jak i w paleniu, piciu, czy byciu w toksycznym związku? Piszcie, jak wyglądała wasza droga do zmiany. Dajcie swoim przykładem inspirację innym do szukania sposobu na zmiane siebie i swojego życia. Oprac. Magdalena Łabieniec
blog comments powered by Disqus