Ptaki ciernistych krzewów…

fot. werksdesign

„Pewna legenda opowiada o ptaku,
który śpiewa jedynie raz w życiu,
piękniej niż jakiekolwiek stworzenie na Ziemi.

Z chwilą, gdy opuści rodzinne gniazdo,
zaczyna szukać ciernistego drzewa i nie spocznie,
dopóki go nie znajdzie.

A wtedy, wyśpiewując pośród okrutnych gałęzi,
nadziewa się na najdłuższy, najostrzejszy cierń.

Konając wznosi się ponad swój ból,
żeby prześcignąć w radosnym trelu słowika i skowronka.

Jedną, najświetniejszą pieśnią, za cenę życia.

Cały świat zamiera, aby go wysłuchać, uśmiecha się nawet Bóg w Niebie.

Bo to, co najlepsze, trzeba odkupić ogromnym cierpieniem…
Przynajmniej tak głosi legenda.” […]

Ptak z cierniem w piersi wypełnia niezmienne prawo. Coś niezrozumiałego pcha go, by przebił się i zginął śpiewając. W chwili gdy cierń wchodzi w ciało, nie pojmuje jeszcze, że to śmierć. Śpiewa i śpiewa, aż zabraknie mu tchu. Lecz my, gdy wbijamy ciernie w nasze piersi, jesteśmy świadomi, a mimo wszystko robimy to. Mimo wszystko. „

Dodano: 18 sierpnia 2011
— PWZN, Lublin 1995, Przełożyły: Małgorzata Grabowska, Iwona Zych; Adaptacja na podstawie książki wydanej przez wydawnictwo Książka i Wiedza
Pomyśl chwilę po przeczytaniu legendy o ptaku, czy Ty również szukasz w swoim życiu ciernistego krzewu… Czy cierpienie rzeczywiście nadaje sens Twojemu życiu? Czy warto poświęcać wszystko dla tej jednej pieśni? Zastanów się, może warto przerwać zaklęty krąg i poznać smak życia poza ciernistym krzewem… autor: Sylwia Krajewska - psycholog
blog comments powered by Disqus