Odkrywanie duchowości

fot. sxc.hu
I tego się nie bójmy: zawrócenia z manowców i zaczynania od nowa.

Ten tekst ma tezę. Ma też swoje zadanie. Jest więc ten tekst o duchowości  słowem propagandowym.

Może nie zatrzymasz się w swym codziennym pędzie, by owo zadanie mogło zostać spełnione. Może -w chwili przerwy od pracy zdecydujesz się przejrzeć Facebooka, albo pobiec po kolejną kawę, by niczym koń pociągowy dać radę…  Być może jednak dla odmiany dasz duchowości szansę i zdecydujesz się przystanąć na chwilę.

 

Teza tego artykułu jest prosta: duchowość jest dostępna każdemu w wybranej minucie życia.

 

Zadaniem tego tekstu jest – najprościej rzecz ujmując – podarowanie Czytelnikom – odrobiny duchowości.

 

Czy stoimy w korku, czy wisimy na poręczy w tramwaju – ona jest możliwa. Choć w takich warunkach z pewnością – trudna.

 

Żyjemy w rzeczywistości przepełnionej pogonią za dobrami materialnymi, rozrywką czy tak zwanym rozwojem osobistym, w której duchowość jawi się jako dziedzina nie z tej ziemi. Łączymy ją z mnichami i mistycznymi doznaniami świętych. Czy te skojarzenia wyczerpują znaczenie słowa duchowość?

 

Duchowość staje się pomału modna. Wyjazdy do Indii na medytacje, warsztaty tantry lub jogi  – by zwolnić i poznać rzeczywistość, w której czas ma zupełnie inne znaczenie, niż w naszej cywilizacji pośpiechu. Modne stają się treningi uważności (Mindfullness), podczas których siedząc na podłodze z zamkniętymi oczami „kontemplujemy” to, co w nas: nasze myśli, doznania z ciała i otoczenia. Albo kontemplujemy, obdarzając ciekawością godną dziecka coś tak zwyczajnego jak zasuszony owoc żurawiny… Stąd już blisko do duchowości

 

Czym zatem jest duchowość ?

 

Jolanta Sokół-Jedlińska w swojej książce „Duchowość na co dzień” podaje prostą receptę na życie duchowe. Jej zdaniem na duchowość składa się pięć elementów-wartości:

 

TĘSKNOTA – bo gdy czujemy tęsknotę, coś gna nas w jej kierunku. Jedlińska nazywa tęsknotę motorem poszukiwań duchowych. Tęsknimy za czymś, co przeczuwamy, że będzie dla nas źródłem pełni, spełnienia, doskonałości, zaspokojenia. Tęsknota to niepokój serca.

 

MĄDROŚĆ – która, dla odmiany, jest źródłem wewnętrznego spokoju. Ukierunkowuje całe istnienie człowieka, bo integruje wszystkie doświadczenia, przeżycia, przemyślenia.

 

MIŁOŚĆ – bo jest motorem dla wszystkiego w naszym życiu – napędza je i ożywia. Ma moc przemianiania. Jest energią. Najbardziej życiodajną i niezniszczalną.

 

DOBROĆ – bo jest konsekwencją miłości, jej i mądrości dzieckiem. Jest realizacją obu: miłości – która jest czynem i mądrości, która warunkuje odpowiednią postawę wobec drugiego człowieka. Doznawana od innych dobroć jest źródłem wiary i nadziei.

 

PIĘKNO – bo wznosi człowieka ponad doczesność. Pokonuje czas. Kontemplujemy je. Piękno budzi zachwyt – a prawdziwy zachwyt może budzić coś, co zbliża się do doskonałości.

 

WOLNOŚĆ – bo wznosi ponad ograniczenia ciała i umysłu. A co najważniejsze – w każdej chwili wolność daje szansę na nowy, właściwszy wybór.

 

DROGA – bo sensem istnienia jest to, że idę… Trud, zwątpienie, zmaganie, upadki i nagłe olśnienia.

Dzięki drodze właśnie duchowość rośnie. Rozwija się razem z nami. Będąc w drodze nie omijamy zaułków, manowców i ślepych uliczek, z których trzeba zawrócić i zacząć od nowa.

 

I tego się nie bójmy: zawrócenia z manowców i zaczynania od nowa.

 

Nie lekceważmy też roli duchowości w naszym życiu. A o tym – szerzej – w następnym artykule o duchowości.

 

 

 

Magdalena Łabieniec, psycholog

 

 

Dodano: 9 listopada 2012
blog comments powered by Disqus