O godności

fot. sxc.hu/Guglielmo Losio
Bywa, że miłość przynosi ból i wstyd. To szczególnie trudna sytuacja i niezwykle trudno się z niej wyzwolić... Trzeba jednak próbować i sięgnąć po pomoc innych. Spróbować samemu dla siebie zaistnieć, odnaleźć to, co w nas autentyczne, a nieodkryte. Nie topić swej godności w rzece łez... a bogactwo dzikich bzów podarować najpierw sobie. Potem przyjdzie czas na miłość... Oprac. Magdalena Łabieniec

To dla Ciebie każdego ranka

swą godność topiłam we łzach.

To dla Ciebie pragnęłam końca świata.

Prosiłam o chwilę wytchnienia,

aby podarować Ci bogactwo dzikich bzów.

 

A tam pola już stroiły się

w słomiane beże.

Świstak dawał pusty głos

a my…

My i kałuże…

 

Kałuże już wyschnęły bezpowrotnie.

A ja nadal topię godność w rzece łez.

 

***

 

Magdalena Łabieniec

 

Dodano: 23 października 2012
blog comments powered by Disqus