Trudny WYBÓR

Kochając za bardzo, szukasz swojego szczęścia poza sobą.
Wiedz jednak o tym, że TAM go nie znajdziesz.

Wyobraź sobie, że największym twoim pragnieniem jest spotkać miłość swojego życia – wysokiego i przystojnego BRUNETA. Czujesz, że on przyniesie ci prawdziwe spełnienie. Zaspokoi samotność, wszystkie smutki i tęsknoty. Jego obecność w twoim życiu sprawi, że będziesz wreszcie szczęśliwa. Snujesz plany, marzenia o nim i z nim w roli głównej. Wyczekujesz go, niecierpliwisz się, wychodzisz mu naprzeciw na portalach randkowych, w klubach, na spotkaniach towarzyskich…
Aż pewnego dnia spotykasz wysokiego… BLONDYNA.
I co teraz? Przecież nie tak miało być! To BRUNET miał dać ci szczęście a nie BLONDYN. Ech, życie… Czas ucieka, trzeba podjąć decyzję, czy przestajesz czekać na BRUNETA i wybierasz BLONDYNA. A może jednak żegnasz się grzecznie z BLONDYNEM  i czekasz dalej na BRUNETA, który podobno ma dać ci szczęście?  Hmm, .. decydując się na BLONDYNA, sprawisz, że już ktoś  będzie w twoim życiu. Nie czułabyś się taka samotna.
Odpowiedz sama sobie. Tu i teraz na pytanie: co zrobiłabyś w takiej sytuacji? Czy czekasz na swojego wymarzonego, upragnionego BRUNETA, który ma dać ci podobno szczęście, ale go nie ma przy tobie, czy też decydujesz się na BLONDYNA, wiedząc że nie jest spełnieniem twoich najskrytszych marzeń ale już jest obok.
Kogo wybierasz? Pewnie masz w głowie gonitwę myśli: brunet, blondyn, samotna, z kimś, brunet, blond…

Zdaj sobie wreszcie sprawę, że taki sposób myślenia sprawia, że zawsze będziesz bardzo nieszczęśliwa. Albo będziesz dalej czekać i czekać, choć być może nigdy go nie spotkasz… albo będziesz przestaniesz być już całkiem sama. Tylko co to za szczęście…
Taki dylemat powstaje w momencie, gdy masz w sobie przekonanie, że KTOŚ ma dać ci to szczęście, że potrzebujesz tego kogoś by zaspokoić swój głód. Szukając szczęścia poza sobą nigdy, go nie znajdziesz. Uwierz w to i zacznij szukać go w sobie, a nie poza sobą.
Skazując się na czekanie, bądź wybierając kogoś, do kogo nie masz przekonania –unieszczęśliwiasz się, oddalasz się od siebie, coraz mniej lubisz siebie.

Klucz do bycia szczęśliwą jest prosty.

Zaczynaj każdego dnia szukać swojego szczęścia w sobie. Poznawaj siebie, odkrywaj swoje potrzeby i pragnienia. Podążaj za nimi. Zaspokajaj je na miarę SWOICH możliwości. Kto zna cię lepiej niż ty sama? Bądź dla siebie dobra, łagodna, cierpliwa. Taka jak chciałabyś być traktowana przez innych.
To twoje życie i tylko ty masz na nie wpływ. Spełniaj swoje marzenia.
Stań się dla siebie najważniejsza. Uszczęśliwiaj siebie codziennie.
Nie czekaj w  nieskończoność…Nie decyduj się, jeśli nie jesteś pewna…
Pamiętaj, to Twoje życie i od ciebie zależy twoje szczęście. Tylko od ciebie.

Powodzenia!

 

 

Dodano: 7 lipca 2014
— Sylwia Krajewska
blog comments powered by Disqus