Zdrada i co teraz ?

Zdradziłam męża. Źle się z tym czuję. Czy mam mu powiedzieć? Co robić? Anna

Pani Anno, Zdrada i pojawiające się później poczucie winy zawsze coś sygnalizuje, mówi o kondycji związku, o postrzeganiu tego, co się wewnątrz niego dzieje, o własnej satysfakcji. Niewątpliwie jest to trudna sytuacja dla obu stron i większość osób, które zdradziły borykają się z takim problemem jak Pani. Gdy zadajemy sobie pytanie czy wyznać bolesną prawdę czy nie, warto zastanowić się dlaczego to robię, a następnie rozważyć co może się wydarzyć, gdy już się ją powie. Są to właściwie najważniejsze pytania, które powinna Pani sobie zadać. Część osób ma potrzebę „oczyszczenia” siebie, zrzucenia wewnętrznego ciężaru. Jeśli jest tak w Pani przypadku, warto się zastanowić czy robi to Pani dla siebie czy dla męża…. Często po prostu chcemy być szczerzy i uczciwi w myśl zasady, że partner ma prawo poznać prawdę, że związki buduje się w oparciu o miłość i wzajemne zaufanie. Jednym z powodów jest także strach przed tym, że może się wydać. Pani Anno, proszę się liczyć z tym, że gdy przyzna się Pani do zdrady nie rozwiąże Pani problemu. Pojawią się nowe pytania typu: „dlaczego?”, „w czym jestem gorszy?” itp. Do takiej rozmowy należy się przygotować, zastanowić się nad motywami postępowania i nad prawdopodobieństwem wystąpienia podobnej sytuacji w przyszłości. Warto przyjrzeć się swoim oczekiwaniom wobec partnera. Większość osób liczy na wybaczenie. Na ile to będzie możliwe w Pani związku? Prawdopodobnie pojawi się dylemat co dalej… Część par przechodząc przez taki kryzys umacnia swoje związki, pogłębia więź i zbliża się do siebie. Dla części z nich jest to prosta droga do rozstania. Jak już Pani na pewno zauważyła na to pytanie nie ma jednoznacznej odpowiedzi. Szukając rozwiązania proszę pomyśleć o partnerze, jaką jest osobą, jak będzie się czuł, a także rozważyć wartości, którymi Pani chce się kierować milcząc lub mówiąc prawdę. Z całego serca życzę powodzenia!

Aneta Maj, psycholog

Dodano: 15 września 2013
blog comments powered by Disqus