Nie potrafię kochać

Dzień Dobry 🙂

Mam taki problem nie wiem czemu ale nie potrafię się zgodzić na to by być z mężczyzną.
Boje się go przyprowadzać do domu, boje się że ktoś się o nim dowie. Panicznie boję się ale w głębi serca bardzo chcę z nim być. Piszę z nim już 2 lata ale nie jesteśmy razem chodź on bardzo chce. Nie potrafię się od niego ,oduzależnić” gdy tylko kończymy pisać to mi brakuje rozmowy z nim. Naprawdę nie wiem czemu tak mam. Liczę na Państwa pomoc w rozwiązaniu mojego problemu.
dziękuję Joanna 🙂

Pani Joanno,

zbyt mało informacji mam dlaczego boi się Pani być z mężczyzną.
Z listu wynika, że jest to istotny problem w Pani życiu.
Na podstawie krótkiego opisu, wnioskuję, że są w Pani dwie postawy: ta która bardzo chce i ta zalękniona. I dochodzą do głosu naprzemiennie. Jak on jest blisko – jest w Pani opór by nie był zbyt blisko, jak go nie ma, pojawia się lęk, że zniknie i tęsknota za nim.
Ta postawa przypomina mi zaburzenie związane z niedojrzałością i lękiem przed bliskością.
Problem podejrzewam jest głębiej ukryty a postawa – niegotowości do bycia w związku jest skutkiem wcześniejszych przeżyć, doświadczeń, które podświadomie blokują Panią na zdrową relację, na dojrzałe przeżywanie bliskości w związku.
Boi się Pani kolejnego zranienia, być może odrzucenia czy krytyki. Dlatego jest i nie jest Pani z drugą osobą. Tak dla Pani bezpieczniej.
Rozumiem, że od 2 lat wasza relacja (trudno mi tu mówić o związku) jest na odległość, wspomina Pani, że piszecie. Lęk przed bliskością pojawia się w przypadku relacji, które mają dla nas szczególne znaczenie. Utrudnia emocjonalne otwarcie się na drugą osobę.

Proponuję aby udała się Pani na spotkanie z psychologiem czy terapeutą w celu odszukania przyczyn lęku i niedojrzałości (braku gotowości) do bycia w związku.
Tak będzie łatwiej Pani pomóc, zrozumieć i przepracować problem z jakim Pani się męczy.

pozdrawiam,
Sylwia Krajewska

Dodano: 6 stycznia 2014
blog comments powered by Disqus