Dziecko ze zdrady

Mam poważny problem. Oboje z mężem jesteśmy już po 50-tce. Kilka tygodni temu mąż powiedział mi ze z przypadkowego 5 miesięcznego romansu sprzed kilku lat ma dziecko. Zaczęło się to 4 lata temu. Zerwał romans, ale nie kontakt. Dziecko ma teraz 3,5 roku. Odwiedza je regularnie przebywając tam (w domu matki dziecka) każdą sobotę od 9 do 16 (dla mnie był wówczas w innej pracy).   Jesteśmy po długich rozmowach zapewniających o wzajemnej dojrzałej miłości. Mąż chce być ze mną, a ja z nim. Niestety nie umiem się z tym wszystkim na razie pogodzić. Jestem na lekach, ale to chyba za mało. Zapomnieć sam romans byłoby mi łatwiej, ale akceptacja obcego dla mnie dziecka i regularne wizyty męża w domu matki dziecka, jak na razie, mnie „zabijają”. Mówi, że przychodzi bawić się z dzieckiem, co jest oczywiście dobre dla dziecka. Jak wyjść z takiej czarnej dziury? Teraz, gdy patrzę na małe dzieci, to chce mi sie tylko wymiotować. Jak można to odreagować? Czy są lub będą jakieś warsztaty, które by pomagały radzić sobie z podobnymi  problemami?  Może jest do polecenia jakaś książka albo może mogłabym się umówić na spotkanie z psychoterapeutą? Co trzeba zrobić żeby przetrwać kilka miesięcy i w końcu przyzwyczaić się do sytuacji i do myśli o dziecku ze zdrady męża?  Maria

 

Witam Panią serdecznie,  Rozumiem, że sytuacja, w jakiej się Pani znalazła, jest dla Pani trudna. Z Pani listu wynika, że obydwoje z mężem staracie poradzić sobie z ową sytuacją, jednak sama wiadomość o kontaktach Pani męża z matką dziecka jest dla Pani nie do zaakceptowania. Stąd też chciałabym zapytać jak do tej chwili starała się Pani poradzić z obecną sytuacją? Jakie strategie radzenia sobie z tym wydarzeniem Pani podjęła? Czy ktoś z Pani otoczenia udziela Pani dodatkowego wsparcia? Napisała Pani, iż rozmawiała z mężem o dalszych losach Państwa małżeństwa, a czy podzieliła się Pani z nim swoimi obawami i trudnościami związanymi z jego kontaktami z matką dziecka? Myślę, że dobrym pomysłem będzie szczera rozmowa z mężem o tych obawach, lękach jakie wiążą się właśnie  z tymi kontaktami. Dlaczego się to Pani nie podoba, dlaczego jest to dla Pani trudne? Jak temu zaradzić? Podkreśliła Pani, iż pomimo krzywdy jakiej Pani doznała i braku akceptacji takiego stanu rzeczy, uważa Pani, iż kontakt Pani męża z dzieckiem jest ważny. To prawda. Jednak ważny jest również fakt zadbania o siebie i opowiedzenia mężowi, jak Pani chciałaby, aby wyglądały te kontakty. Może np. lepiej będzie by nie odbywały się w miejscu zamieszkania matki dziecka? Z listu wynika, że chciałaby Pani przede wszystkim odreagować ową sytuację. Choć do końca nie wie Pani w jaki sposób. Czy poza poznaniem metod związanych z odreagowaniem stresu, posiada Pani inne potrzeby, które chciałaby Pani zaspokoić? Co jest Pani w tej sytuacji najbardziej niezbędne?

Stres możemy odreagować na różne sposoby, które różnią się u każdej osoby. Może Pani sięgnąć pamięcią wstecz i postarać się przypomnieć metody, które pomogły Pani przezwyciężać stres i okazały się skuteczne w przeszłości.  Metodami radzenia sobie z trudnymi, stresującymi sytuacjami są także:

– uprawianie jakiegoś sportu;

– przebywanie na świeżym powietrzu;

– sprawianie sobie małych przyjemności, one poprawiają nastrój, relaksują;

– stosowanie metod relaksacyjnych;

– aktywny tryb życia, unikanie zamykania się w czterech ścianach;

– staranne zorganizowanie swojego planu działania;

– generowanie pozytywnych myśli;

– zmiana postrzegania danej sytuacji;

– modyfikowanie swojego działania i zachowania w zależności od sposobu postrzegania danego problemu;

– co ważniejsze, rozmowa z przyjacielem albo psychologiem, kimś, kto okaże nam wsparcie i zrozumienie, pomoże uporać się z daną sytuacją stresową.

Z literatury – książką, z którą myślę warto się zapoznać, jest poradnik „Życie po zdradzie. Jak poradzić sobie z niewiernością”, autorów Stevena D.Solomona i   Lorie J. Teagno. Znajdzie tam Pani informacje na temat:
* Miłości – jak odtworzyć jej fundamenty
* Siły – jak zmagać się ze złymi emocjami
* Odwagi – jak stawić czoła zmianie i targającymi uczuciami.

Zachęcam też Panią do udziału w grupie wsparcia „Odnaleźć SIEBIE w związku”. Jest to grupa dla kobiet w trudnych  relacjach. Poniżej znajdzie Pani link do strony na której znajdzie Pani dokładny jej opis,  http://kochamzabardzo.pl/grupy/grupa-wsparcia

Życzę Pani, aby uzyskała skuteczną pomoc, która będzie skutkowała rozwiązaniem Pani problemu.

Z poważaniem Magdalena Powała, psycholog

 

Dodano: 21 września 2012
blog comments powered by Disqus