Boję się o moją dziewczynę

Witam, nazywam się Tomasz. Nie jestem z Warszawy.

Zgłaszam się do Was, bo mam bardzo poważny problem, chodzi tu o moją dziewczynę Izę. Jej rodzice codziennie się znęcają psychicznie i fizycznie nad nią i nie wiem co w tej sprawie zrobić!?
Nieraz dzwoniłem już na policję w tej sprawie, ale kiedy policja się zjawia, to rodzice Izy twierdzą, że nic nigdy się nie działo.  A gdy policja odjedzie to jest jeszcze gorzej… Boję się o nią i o jej życie, bo  ona nie chce tego nigdzie zgłosić, bo się boi, że będzie jeszcze gorzej. Ja czasami byłem świadkiem, jak wyzywają ją i biją, ale myślałem że to przejściowe, ale to się nasila.

Iza czasami miała myśli samobójcze, nawet ja ją od tego już kilka razy odciągałem i wtedy się udało, ale nie wiem, jak to dalej będzie. Boję się o nią, bo nic nie chce mówić tylko milczy i płacze. Prosze o szybką odpowiedź, bo nie wiem co w tej sprawie zrobić.

Tomasz.

 

Witam Panie Tomku. Dziękuję za zaufanie, jakim nas Pan obdarzył. Problem, który Pan opisał jest szczególnie trudny, bo jak sam Pan to najlepiej zauważył, jest ukryty i dramat Pańskiej dziewczyny rozgrywa się za zamkniętymi drzwiami jej domu rodzinnego.

Iza nie może jednak pozostać bez pomocy i dobrze się stało, że w chwili obecnej może liczyć na Pańskie wsparcie. Na pewno jednak nie jest Pan w stanie poradzić sobie sam z tak poważnym problemem.

W dzisiejszych czasach, przy obecnych możliwościach komunikowania się nie są Państwo osamotnieni i nawet w sytuacji, gdy przemoc pojawia się w najbliższym otoczeniu, istnieje sporo możliwości wysłania sygnału wezwania profesjonalnej i skutecznej pomocy korzystając z telefonów czy Internetu. Nawet jeśli Iza nie jest w tej chwili gotowa zrobić tego samodzielnie – ma duże wsparcie w Pańskiej osobie i to właśnie Pan może ułatwić i przyspieszyć skontaktowanie jej ze specjalistami, którzy będą w stanie wyrwać ją z kręgu przemocy we własnym domu.

 Nie znamy szczegółów sytuacji Pani Izy – w jakim jest wieku i w jakim stopniu zależna materialnie od swojej najbliższej rodziny. Jeśli nie jest osobą pełnoletnią, sytuacja wymaga interwencji stosownych instytucji mających kompetencje ingerować w prawa rodziców do opieki nad nią. Jeśli jest osobą pełnoletnią, ma większe możliwości decydowania o swoim życiu. W każdej sytuacji jednak, skutecznie można jej będzie pomóc wówczas, gdy wyrazi zgodę na to, by ktokolwiek mógł podjąć działania w jej imieniu.

Bardzo ważne, co może Pan robić przez cały czas, jest utrzymywanie z Izą kontaktu, zachęcanie jej do mówienia prawdy na temat sytuacji w domu. Być może nie chce o tym mówić, bo czuje wstyd i strach, który powstrzymuje ją przed podjęciem próby zmiany sytuacji, w której się znajduje. Potrzebuje zaufanej osoby, wobec której zechce się otworzyć i opowiedzieć jak jest naprawdę, co czuje wobec swoich rodziców. Ona musi uwierzyć w to, że nie zasługuje na traktowanie, które ją rani psychicznie czy fizycznie, nawet ze strony najbliższych osób, że nie jest winna istniejącej sytuacji. Zaufanie do Pana może tu bardzo pomóc ale nie wystarczy, by wyrwać ją z kręgu przemocy. W jakiejkolwiek sytuacji znajduje się Iza, trzeba podjąć działania – są osoby, fachowo przygotowane do tego, żeby pomóc jej rozwiązać ten problem i zrobić pierwszy krok.

W tej chwili Pan jest jedyną osobą, która dostrzega ten ukryty w domu rodzinnym Izy dramat i tylko Pan może o tym powiadomić specjalistów, którzy są odpowiednio przeszkoleni, by poprowadzić tę sprawę dalej.  Jak Pan wspomniał, policja nie jest w przypadku Pańskiej dziewczyny pomocna, ale nie jest to jedyna instytucja mogąca podjąć interwencję w takiej sytuacji.

Proponuję jak najszybciej skontaktować się z Niebieską Linią, która działa w całej Polsce. Pod telefonem 22 668 70 00 uzyska Pan informacje o tym jak znaleźć miejsce, które pomaga ofiarom przemocy w rodzinie na danym terenie i w jaki sposób może Pan jeszcze pomóc swojej dziewczynie.  Być może zdoła Pan namówić Izę na rozmowę telefoniczną z kimś, kto bezpośrednio jej samej może udzielić wskazówek co robić dalej. Proszę przekazać jej numer telefonu 22 621 35 37, pod który może zadzwonić przebywając poza domem czy w Pańskiej obecności.  Możecie również skontaktować się emailowo z pogotowiem Niebieskiej Linii poradnia@niebieskalinia.pl

W chwili obecnej to najpilniejsze działania, jakie może Pan podjąć, żeby w porę uzyskać skuteczną pomoc dla Pańskiej dziewczyny. Nasza poradnia nie zajmuje się bezpośrednio interwencją w sytuacjach przemocy w rodzinie, stąd też zachęcamy do skorzystania z pomocy placówki, która robi to skutecznie i fachowo. Tym niemniej zachęcamy Pana i Panią Izę do pozostania również z nami w kontakcie.

Życzę dużo siły i odwagi. Serdecznie pozdrawiam. Zoja Żak

Dodano: 21 stycznia 2014
blog comments powered by Disqus