Trudne rozstania

Aneta Maj

Człowiek nie tylko żyje, ale zawsze decyduje,
czym będzie jego życie, kim będzie on sam.
… każda istota ludzka ma w każdej chwili wolność wyboru.

– Victor Frankl

Niewiele się nad tym zastanawiamy i nie zawsze przyjmujemy do wiadomości, ale wolność wyboru jest chyba najcenniejszą nagrodą, jaką otrzymujemy od losu. Na życie składa się szereg decyzji: od tych najdrobniejszych – jak wybór operatora sieci komórkowej, po trudniejsze – jak to, czy wiążesz się z właściwym człowiekiem. Uważam, że przeważająca większość naszych zachowań jest wynikiem decyzji. To my sami decydujemy o tym, czy zareagujemy złością, czy konstruktywną rozmową, decydujemy o tym, czy tkwić w obecnej sytuacji, czy zrobić krok do przodu. Decydujemy także o własnych emocjach i myślach, choć często nieświadomie. Brzmi to dość przerażająco, bo ceną dokonywania wszelkich wyborów jest odpowiedzialność i większość z nas chce jej uniknąć. Dlatego często kryjemy się pod pancerzem bezradności lub dajemy się nieść biegowi wydarzeń upatrując przyczyn wyłącznie na zewnątrz. Obwiniamy innych, uciekamy do świata marzeń i fantazji, żeby nie dostrzegać tego, co prawdziwe.

Chciałabym Cię zachęcić, żebyś wybierał mądrze i świadomie, żebyś robił to pomimo lęku przed zmianą i konsekwencjami, które nie zawsze są przecież zgodne z oczekiwaniami. Chciałabym, żebyś wybierał Miłość, która daje poczucie komfortu psychicznego, spokoju i spełnienia. Wybierając Miłość musisz liczyć się z tym, że nie od razu będzie idealnie, że może trzeba będzie nauczyć się rozmawiać, że nie wszystkie Twoje potrzeby i pragnienia zostaną zaspokojone, że czasem trzeba będzie zrezygnować z siebie. Wybierając Miłość musisz liczyć się z tym, że być może będziesz musiał odejść, pogodzić się ze zranieniem, odrzuceniem albo stanąć w prawdzie przed samym sobą i uznać, że do tej pory żyłeś złudzeniami, a związek już dawno nie jest oparty na Miłości lub nigdy nie był…
Nieważne czy Ty zdecydowałeś się odejść, czy zostałeś porzucony, obydwie strony doświadczają poczucia straty po rozpadzie związku. Zazwyczaj układa się ona w jeden schemat i krok po kroku odczuwasz:

Na początku:
1. Szok i niedowierzanie
2. Wyparcie
3. Gniew i ukrywanie uczuć
4. Próba zmiany

Po pewnym czasie:
5. Wznoszenie i opadanie
6. Zrozumienie

Na etapie końcowym:
7. Akceptację
8. Przebaczenie
9. Stworzenie planu

W fazie uzdrowienia:
10. Przejście do działania

(10 etapów rozpaczy po rozpadzie związku, zaczerpnięto z książki Dwighta Webba Jak pogodzić się z rozstaniem)

Może zatrzymałeś się na którymś z etapów i szukasz sposobu, żeby ruszyć dalej?
Od szoku i niedowierzania do fazy przejścia do działania zazwyczaj prowadzi długa droga. Ale mam dla Ciebie dobrą wiadomość: jest ona możliwa do przejścia. Trzeba tylko wiedzieć jak. Chciałabym Ci ją ułatwić, tak samo jak rozwiązanie trudnego dylematu: zostać czy odejść. Przy wsparciu grupy osób doświadczających podobnej sytuacji będzie Ci łatwiej poradzić sobie z problemem i zobaczyć, że nie ma sytuacji bez wyjścia. Zachęcam do skorzystania z pomocy grupowej, ale też do indywidualnego kontaktu: http://kochamzabardzo.pl/grupy/trudne-rozstania

oprac. Aneta Maj, psycholog-konsultant


Dodano: 1 marca 2015
— Aneta Maj
blog comments powered by Disqus