Sezon na niewierność?

Magdalena Boniuk

W obecnych czasach ludzie starają się żyć w zgodzie z własnymi ideałami i potrzebami. Dla związków nie jest to dobry sygnał, ponieważ partner dążąc do spełnienia swoich marzeń, często rozmija się ze spełnianiem marzeń swojej partnerki – i wzajemnie.

Patrząc stereotypowo, życie we dwoje wydaje się całkiem proste. Kobieta dąży do stabilizacji, uzyskania odpowiednich warunków do założenia rodziny oraz możliwości wychowania potomstwa. Mężczyzna natomiast, jako dominujący samiec, spełnia się poprzez zapewnienie powyższych wygód, co powinno dać mu poczucie kontroli i pewnego rodzaju dominacji.
Gdzie, dlaczego i kiedy zatem pojawia się niezadowolenie ze swojego związku?
Otóż na początku należałoby się zastanowić, czy powyższe stereotypy znajdują uznanie w dzisiejszych domach? Odpowiedź jest krótka – nie.
Kobiety nareszcie czują możliwość zawalczenia o swoją odrębność w partnerstwie. Oczekują od swojej drugiej połowy znacznie więcej niż tylko przynoszenia pieniędzy do domu. Chcą, aby ich słuchano, rozumiano, dyskutowano z nimi na wszelkie tematy.
Nie od dziś wiadomo, że najważniejszym elementem wiążącym i utrzymującym przy życiu związek jest uznanie i szacunek dla partnera. Jednak dopiero teraz się zauważa, że jest to oczekiwanie płynące z obu stron.
Bardzo ważnym też elementem jest zachowanie w relacji poczucia ekscytacji i lekkiej nieprzewidywalności.
Otóż według statystyk, brak podekscytowania partnerem i nuda, są to najczęściej podawane powody zdrady zarówno ze strony mężczyzn jak i kobiet.
Wielu ludzi by teraz powiedziało, że w takim razie chyba wszyscy jesteśmy skazani na zdradę, ponieważ każda para prędzej czy później popada w rutynę.
Na szczęście nie jest to prawdą.
Starając się o utrzymanie swojego związku w dobrej kondycji, poprzez słuchanie oczekiwań partnera cały czas pracujemy nad naszą relacją. Dzięki tym wysiłkom dokonujemy różnych zmian, a one z kolei powodują, że nasz związek jest dynamiczny i dopasowany do naszych wymagań.
Nie oznacza to, że mamy znowu poświęcać się dla kogoś, a nasze potrzeby mają być nieważne. Musimy jednak pamiętać, że partnerstwo to sztuka kompromisów. Jeżeli chcemy w nim szczęśliwie trwać, nie osiągniemy tego poprzez stawianie sprawy na ostrzu noża.
Zachęcam, zatem do pracy zarówno nad odkrywaniem swoich osobistych potrzeb, jak i nad umiejętnym dbaniem o ich realizację i wsparcie ze strony partnera.

Autor: Magdalena Boniuk – Psycholog, seksuolog z Psychocentrum

 

Jeśli temat tego artykułu dotyczy również Twoich problemów, zapraszamy do kontaktu z nami pod adresem: psycholog@kochamzabardzo.pl

 

 

 

 

 

Dodano: 27 listopada 2011
— Magdalena Boniuk
blog comments powered by Disqus